Przejdź do głównej zawartości

Posty

I jak te 3 tygodnie?

Jakiś czas temu pisałam, że zostaje sama w domu na 3 tygodnie z brzuchem i maluchem. KLIK


Czy udało mi się przetrwać? I czy moje oczekiwania się spełniły?

1. Brzuszkowy nie poczuł potrzeby zobaczenia świata wcześniej niż powinien. Chociaż w brzuchu ma coraz mniej miejsca.

2. Najfajniejsze i najgorsze za razem było to, że wyszedł nam kolejny ząb. Najfajniejsze, że w końcu to mi się udało pierwszej zobaczyć nowy nabytek, no a najgorsze było wszystko złe z tym związane. Każdy rodzic wie, że ząbkowanie nie jest czymś przyjemnym zarówno dla dziecka jak i rodziców. Mój maluch musiał mieć chyba wszystkie objawy. Także gorączka, brak apetytu, biegunka, katarek (to też od ząbkowania),  spanie z przerwami po parę minut przez całą dobę i marudzenie towarzyszyło nam przez kilka dni. Daliśmy jednak radę.

3. Mi też na szczęście udało się uniknąć przeziębienia, chociaż w pewnym momencie czułam, że zaczyna mnie rozkładać.

4. Z tym wysypianiem to było chyba najgorzej. Przez parę dni ząbkowanie, które …
Najnowsze posty

Idealny produkt do mycia włosów? Facelle!

Już dawno czytałam i to na wielu blogach, że dziewczyny polecają mycie włosów płynem do higieny intymnej Facelle. Nie mogłam się przez dłuższy czas do tego przekonać. Jednak z czasem gdy zaczęłam się coraz bardziej interesować składami kosmetyków postanowiłam spróbować.

Chcę jak najmniej obciążać swoje włosy i ograniczyć (z tym to ciężko :D) ilość posiadanych kosmetyków. Płyn Facelle ma bardzo delikatny skład i jest bardzo uniwersalnym produktem - według producenta nadaję się do pielęgnacji całego ciała, jest też bardzo tani jak i wydajny. Kosztuje ok. 5 zł/300 ml i starcza na naprawdę bardzo długo.

Nie zawiera w swoim składzie SLS, a jedynie same łagodne substancje myjące. Jest to mój drugi produkt do mycia włosów po szamponie z Alterry, który nie posiada SLS, jednak płyn Facelle jest delikatniejszy.



Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sorbitol, Urea, Propylene Glycoc, Allantoin, C12-…

Projekt denko - październik 2017

To drugi miesiąc realizacji mojego "Projektu denko". I tym razem trochę tego się uzbierało. Denko bardzo dobrze współgra z moim wyzwaniem o którym pisałam w poprzednim wpisie KLIK. Przy okazji promocji w Rossmannie zrobiłam mały przegląd kolorówki i powoli będę też wykańczać otwarte kosmetyki kolorowe.




Kolorówka

Podkład Rimmel Lasting Finish 25H 100 Ivory
To mój ulubieniec. Rzeczywiście zapewniał dobre i długotrwałe krycie. Odcień jak dla mnie idealny na wakacje. Nie wysusza skóry i nie powoduje uczulenia. Chciałam wydobyć końcówkę i niestety uszkodziłam sobie pompę, jednak przeżyje nie wykorzystując go do samiuteńkiego końca. Na pewno do niego wrócę.

Podkład Rimmel Lasting Finish 25H 010 Light Porcelain
To również mój ulubieniec. Rzeczywiście zapewniał dobre i długotrwałe krycie. Odcień jak dla mnie idealny na zimę.  Nie wysusza skóry i nie powoduje uczulenia. Na pewno do niego wrócę, jak tylko wykorzystam inne podkłady z zapasów.

Puder Max Factor Creme Puff nr 50 Natural
Jede…

Zakupy kosmetyczne dopiero w 2018!

Postanowiłam podjąć się wyzwania, które rzuciła mi Barbara na swoim blogu http://borovie.pl/ w tym wpisie KLIK



Od dawna lubię testować nowe kosmetyki i uwielbiam robić zakupy (to już chyba podchodzi pod uzależnienie). I w pewnym momencie ilość posiadanych kosmetyków zaczęła mnie wręcz przerażać. Już kiedyś myślałam czy nie podjąć się takiego wyzwaniu, jednak nie miałam dostatecznej motywacji. Uda mi się mieć (mam nadzieję) 2 miesiące bez zakupów, bo ostatni jakiś zakup kosmetyczny zrobiłam w październiku. Jeżeli udało mi się ograniczyć zakupy ubraniowe to może tutaj też dam radę.


Zapasy moich kosmetyków może w porównaniu z innymi dziewczynami nie są duże, ale jednak zaczyna powoli brakować mi na nie miejsca. Uda mi się też zaoszczędzić kilkadziesiąt (jak nie więcej..) złotych, a obecnie każda złotówka się przyda, bo drugi maluszek już niedługo pojawi się na świecie.

Już jestem na dobrej drodze bo ominęłam ostatnią promocję w Rossmannie i nie kupiłam nic z kolorówki. Chociaż chyba bę…

Produkty Palmer's wysłać na palmę?

Jakiś czas temu podczas promocji w Rossmannie na produkty dla kobiet w ciąży zakupiłam między innymi Kojącą oliwkę dla kobiet w ciąży i Pielęgnacyjny balsam przeciw rozstępom firmy Palmer's.



Na stronie producenta znajdziemy takie informacje:


Pielęgnacyjny balsam przeciw rozstępom. 



Specjalistyczny balsam został stworzony do stosowania na całe ciało, aby zmniejszyć ryzyko powstania rozstępów oraz rozjaśnić już istniejące. Czyste masła kakaowe, shea i witamina E nawilżają oraz wygładzają skórę, a specjalna formuła Bio C-Elaste™ zawierająca składniki o działaniu przeciwrozstępowym, pomaga poprawić jej elastyczność. Balsam przeznaczony jest do codziennego stosowania, najlepiej od pierwszego trymestru ciąży. Przeznaczenie: Głównie zalecamy stosowanie preparatu w czasie ciąży. Należy go stosować zamiast zwykłego balsamu nawilżającego nawet 3 razy dziennie. Balsam przeznaczony jest również dla osób z tendencją do powstawania rozstępów, np. przy szybkiej utracie wagi ciała, u nastolatków w…

Fotograficzno-blogowe wymówki.

Zaczęłam się dzisiaj głęboko zastanawiać nad tym dlaczego publikuję tak mało postów na blogu.
Znalazłam rozwiązanie tej zagadki.
Mimo, że bloga mam od niedawna to w wersjach roboczych czeka do publikacji kilka wpisów, no może nie do końca dopracowanych, ale są. Wystarczyłoby parę minut pracy nad tekstem.


Tylko te zdjęcia.. No właśnie i tu jest ten problem.
Co chwilę mam jakąś wymówkę, żeby tylko nie robić zdjęć.

Chciałbym, żeby były ładne, schludne, subtelne. No wręcz idealne. Nie takie, żeby tylko były.

Tylko wiecznie coś mi przeszkadza w planach fotograficznych.

1. Brak pomysłu na kompozycję.

2. Brak tła, dodatków do zdjęć jak już wymyślę kompozycję.

3. Nie naładowana lustrzanka.

4. Brak kabla, adaptera do kart, żeby przenieść zdjęcia.

5. Brak laptopa (chwilowy).

6. Nie taki jakbym chciała aparat w telefonie.

7. Złe światło.

8. Brak czasu.

9. Zmęczenie.

10. A jak już mam jakieś zdjęcia to nie mam do nich tekstu, ani pomysłu na niego..


Jak zmotywować się do zrobienia zdjęć?

Czy warto…

Toksyczna matka.

Toksyczna matka dla wielu osób kojarzy się z patologią, jednak nie jest to prawda. Większość takich przypadków zdarza się w pozornie normalnej rodzinie. Zachowanie toksycznej matki negatywnie rzutuje na życie i psychikę dziecka.



Dla toksycznej matki nie ma znaczenia, że jesteś dorosły.

Toksyczna matka wtrąca się życie swoich dzieci. Daje rady, chce pomóc dziecku, które najczęściej nie potrzebuje pomocy.

Toksyczna matka chce wszystko kontrolować i mieć nad wszystkim władzę, nie patrząc czy jest to dobre dla dziecka.

Toksyczna matka obraża się, krzyczy, wpada w histerii, gdy dziecko odmawia jej posłuszeństwa.  Nie akceptuje ona odmowy. Dla niej to brak miłości i oznaka braku szacunku, którego bezwzględnie wymaga.

Toksyczna matka nie szanuje Twoich decyzji.

Toksyczna matka uważa, że musi Cię pilnować i kontrolować.

Toksyczna matka utrudnia i uprzykrza życie swoim dzieciom. Przeszkadza im w usamodzielnianiu się.

Toksyczna matka przeszkadza w wejściu w związek czy założeniu rodziny swojemu …